poniedziałek, 8 września 2014

O nim. Dla niego.

Siedzę sobie właśnie na kanapie i patrzę na Ciebie. Leżysz sobie w bujaczku i próbujesz samodzielnie się w nim huśtać, co chwilę kwiląc. Patrzę i zastanawiam się nad tym, czym sobie zasłużyłam na to tak wielkie szczęście, jakie mnie spotkało... Bo najpierw Amelka, a teraz  Ty. Jestescie zdrowi, uśmiechnięci i dzięki Wam czuję, że żyję.

Patrzę na Ciebie i sobie wspominam...

Gdy zerknęłam na test ciążowy i zobaczyłam po raz drugi w życiu dwie kreski. Uwierzyć nie mogłam, że to już, że znów zostanę mamą. Niczym nastolatka, która nie wie, co, gdzie i jak. A to Ty byłeś tam już w środku brzucha mego...

Gdy kilka miesięcy później zerknęłam na monitor usg i dojrzałam tam pewną małą część faceta przestraszyłam się. No bo jak to? Ja i syn? Ale o co chodzi? Przecież on ma siuraka i mu kokard we włosy nie będę mogla wpinać aaaa!!! A tu się okazuje, że nie taki ten siurak straszny... ;)

Gdy tuż po Twoich narodzinach zerknęłam na minę Tatinka poczułam się jak ktoś wyjątkowy ;) Udało się nam począć syna, a przecież teraz to już tylko Tatinkowi pozostało zasadzić drzewo i zbudować dom ;). Tak więc czekam na zakup pierwszych nasion i cegieł!

Zdałam sobie sprawę z tego, ze w moim życiu będzie drugi meżczyzna - równie ważny jak ten pierwszy, ale jednak to prawda, ze córka rodzi się dla Taty, a synek dla Mamy. Bo tak - zakochałam się w Tobie od pierwszego krzyku na sali porodowej (a głos to Ty masz, oj masz ;) ), i z każdym dniem kocham Cię bardziej. Mamy już za sobą pierwsze uśmiechy, pogaduchy, pierwsze siusiu wylane na mnie i pierwsze rozstanie na całą godzinę ;). Pokonaliśmy już kolkę (co to za cholerstwo, które tak potrafi męczyć takie maleństwo od pierwszych tygodni życia ja się pytam?!), mamy za sobą pierwsze szczepionki i bilans dwumiesięcznego malucha (ważymy już 5600kg i mamy 61,6 cm!!).

I tak sobie myślę, że skoro córkę wychowuje się dla siebie, a syna dla innej kobiety to niech mi się to uda w każdym calu.

Bądź więc synu inteligentny i błyskotliwy.
Bądź wrażliwy, ale z umiarem.
Miej zawsze swoje zdanie, ale też szanuj opinie innych.
Bądź zawsze szczery i konsekwentny.
Niech Twoją mocną stroną będzie odpowiedzialność,  ale z potężną dawką szaleństwa.
Wzruszaj się, gdy tego potrzebujesz, ale bądź też ostoją dla innych.

Bądź po prostu szczęśliwy!

Tak więc tak.. Tego synku Tobie życzę. Rośnij duży :)
A tymczasem śmiej się tak pięknie jak teraz i ciesz się swą maleńkością. Ja natomiast będę czuwać, byś stał się wartościowym, młodym mężczyzną.


12 komentarzy:

  1. pieknie napisane i ozdobione slicznym usmiechem

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy takich rodzicach, nie ma możliwości, żeby Patryczek ( mały Paddy ;)) nie był ideałem faceta :) G.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny facet! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cuuudny <3 Chociaż moje przeczucia się nie sprawdziły i u nas będzie jednak dziewczynka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! A widzisz.
      Mowilam, ze te wszystkie nasze objawy to wrozenie z fusów bardziej ;) gratulacje

      Usuń
  5. Jest BOSKI !!! do schrupania i wycałowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dzieki Ciociu! A Ty mialas tu u nas byc i co się podzialo?

      Usuń
    2. Mam czas. Opowiadaj! :)

      Usuń